Po raz pierwszy nie przeczytał rozważań przed modlitwą Anioł Pański, zrobił to za niego lektor 2023-11-26 16:24 aktualizacja: 2023-11-26, 16:25 Udostępnij przez R: I zamieszkało między nami. Zdrowaś Maryjo. P: Módl się za nami święta Boża Rodzicielko, R: abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych. Módlmy się: Łaskę Twoją prosimy Cię, Panie, racz wlać w serca nasze, abyśmy którzy za zwiastowaniem anielskim Wcielenie Chrystusa, Syna Twego poznali, przez Mękę Jego i Krzyż do Franciszek: Bóg nie zachowuje „bezpiecznego odstępu”. Do odważnego wychodzenia z naszej izolacji, by zwrócić się do Jezusa i życia miłością, która każe nam przezwyciężyć uprzedzenia i lęk przed mieszaniem się w życie drugiego człowieka zachęcił Ojciec Święty przed modlitwą „Anioł Pański” w Watykanie. Franciszek Podczas niedzielnej modlitwy Anioł Pański, Ojciec Święty zaapelował o uwolnienie zakładników porwanych w Izraelu i o pomoc humanitarną dla Strefy Gazy. - Bracia, zatrzymajcie się - wezwał papież. . 25 lipca 2022 18:16/w Informacje, Świat Radio MaryjaTo okrutny krok – oświadczyła w poniedziałek Wysoka Komisarz ONZ ds. Praw Człowiek Michelle Bachelet w reakcji na wykonanie kary śmierci na czterech działaczach demokratycznych przez władze wojskowe Birmy. Egzekucję potępiły także USA, Francja i Parlament Europejski. „Jestem zbulwersowana, że pomimo wezwań z całego świata wojsko przeprowadziło te egzekucje bez względu na prawa człowieka. Ten okrutny i regresywny środek jest kontynuacją kampanii represji, którą wojsko prowadzi obecnie przeciwko własnemu narodowi” – napisała Bachelet w oświadczeniu. Do natychmiastowego zaprzestania przemocy w Birmie zaapelowała Narodowa Rada Bezpieczeństwa USA. „Stany Zjednoczone w najostrzejszych słowach potępiają ohydną egzekucję działaczy prodemokratycznych przez birmański reżim wojskowy. Wzywamy reżim do natychmiastowego zaprzestania przemocy, uwolnienia tych, których niesłusznie zatrzymano, oraz umożliwienia pokojowego powrotu do demokracji zgodnie z wolą narodu birmańskiego” – napisał w oświadczeniu rzecznik Rady. Słowa oburzenia popłynęły także z Paryża, gdzie rzecznik francuskiego MSZ oświadczył, że Francja „zdecydowanie potępia” egzekucje „czterech więźniów politycznych” w Birmie, które stanowią „nowy etap w eskalacji okrucieństw, popełnianych przez birmańską juntę od czasu zamachu stanu”. „Jestem przerażona egzekucją działaczy prodemokratycznych” – oświadczyła z kolei szefowa PE Roberta Metsola. „Z całą mocą potępiam to oburzające naruszenie praw człowieka. Kara śmierci jest nieludzka i powinna zostać zniesiona na całym świecie” – napisała w oświadczeniu. Czwórka birmańskich działaczy demokratycznych została skazana na śmierć w styczniu w procesie za zamkniętymi drzwiami. Władze oskarżyły ich o pomoc milicji w walce z armią, która przejęła władzę w drodze zamachu stanu w 2021 roku i rozpętała krwawą rozprawę z przeciwnikami. Wśród straconych mężczyzn znaleźli się przedstawiciel opozycji Kyaw Min Yu, lepiej znany jako Jimmy, oraz były prawnik i artysta hip-hopowy Phyo Zeya Thaw, sojusznik więzionej przez juntę demokratycznej przywódczyni Birmy Aung San Suu Kyi. Pozostali dwaj mężczyźni, którzy zostali straceni, to Hla Myo Aung i Aung Thura Zaw. Miejscowa prasa podała, że czwórka działaczy została oskarżona na podstawie prawa antyterrorystycznego i kodeksu karnego, a kara została wykonana zgodnie z procedurami więziennymi, bez wyjaśnienia jakimi. Było to pierwsze od ponad trzech dekad wykonanie kary śmierci w Birmie. PAP Sobota, 7 marca 2020 (14:02) Aktualizacja: Sobota, 7 marca 2020 (14:37) Najbliższa modlitwa Anioł Pański będzie transmitowana w internecie z papieskiej biblioteki. Takie działanie ma zapobiec rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Z obawy przed koronawirusem niedzielna modlitwa Anioł Pański i środowa audiencja generalna papieża Franciszka odbędą się całkowicie bez udziału wiernych i będą transmitowane z papieskiej biblioteki - ogłosił Watykan. W komunikacie przekazanym dziennikarzom biuro prasowe Stolicy Apostolskiej poinformowało: "Odnośnie wydarzeń najbliższych dni, modlitwa Anioł Pański Ojca Świętego w niedzielę 8 marca odbędzie się w bibliotece Pałacu Apostolskiego, a nie na placu w oknie. Modlitwa będzie transmitowana przez (portal - PAP) Vatican News i na ekranach na placu Świętego Piotra". Jest to pierwsza taka sytuacja w ogłoszono, że modlitwa zostanie udostępniona przez watykańskie media tym redakcjom, które o to poproszą, by - jak głosi nota - "umożliwić udział wiernym". Podobny przebieg będzie miała najbliższa audiencja generalna Franciszka w środę 11 marca. Również będzie tylko transmitowana z papieskiej biblioteki. "Decyzja ta jest konieczna, by uniknąć ryzyka szerzenia się wirusa Covid-19 wśród zgromadzonych ludzi podczas kontroli bezpieczeństwa przy wejściu na plac, o co poprosiły także władze włoskie" - oświadczył Watykan. Ogłosił też, że zgodnie z zaleceniami dyrekcji watykańskiej służby zdrowia do niedzieli 15 marca zawieszony będzie udział wiernych w porannych mszach odprawianych przez papieża w kaplicy Domu Świętej Marty, w którym mieszka. Franciszek będzie odprawiał msze prywatnie - wyjaśniono. W Watykanie potwierdzono pierwszy przypadek koronawirusa - ogłosiło w piątek biuro prasowe Stolicy Apostolskiej. Z tego powodu zawieszone zostały wizyty ambulatoryjne w tamtejszej przychodni. "Zostały czasowo zawieszone wszystkie usługi ambulatoryjne Dyrekcji Służby Zdrowia i Higieny Państwa Watykańskiego, by móc zdezynfekować pomieszczenia w następstwie pozytywnego przypadku Covid-19 stwierdzonego wczoraj u pacjenta" - napisano w wydanym komunikacie. Watykan poinformował, że nadal działa punkt tamtejszego pogotowia. Zaznaczył też, że o przypadku koronawirusa zawiadomi włoskie służby i że wprowadzono przewidziany w takich sytuacjach protokół. 22/07/2022 Nie ma demokratycznego społeczeństwa bez równości mężczyzn i kobiet „Nie ma demokratycznego społeczeństwa bez równości mężczyzn i kobiet” – zauważył na posiedzeniu Rady Stałej OBWE w Wiedniu ks. Simon Kassas, chargé d'affaires misji dyplomatycznej Stolicy Apostolskiej ... 24 lipca 2022 20:07/w Informacje, Polska Radio Maryja„Akcje na rzecz pomocy owadom zapylającym są modne i efektowne, jednak myśląc o prawdziwej pomocy pszczołom należy przyjąć, że od PR ważniejszy jest zdrowy rozsądek” – uważa Antoni Ożóg, prezes Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Opolu. Obecnie w Polsce pasieki prowadzi około 80 tysięcy pszczelarzy, którzy posiadają 2,2 miliona pszczelich rodzin. Jak podkreślają hodowcy tych owadów, prawdziwym problemem staje się dostęp do pożytku dla pszczół. „Nie ma tyle bazy pożytkowej, żeby zaspokoić popyt. Jest głód w pasiekach, można powiedzieć” – powiedział Piotr Krawczyk, prezes Regionalnego Związku Pszczelarzy w Częstochowie. Powodem takiego stanu rzeczy, zdaniem pszczelarzy, są zmiany w rolnictwie, które powodują, że na dużych obszarach uprawia się jeden gatunek roślin. W takiej monokulturze owady mogą liczyć na nektar i pyłek przez krótki okres czasu. Jednocześnie z krajobrazu znikają miododajne lipy i akacje, a w terenach zabudowanych panuje moda na łatwe do utrzymania, betonowe nawierzchnie. W ocenie pszczelarzy, ogłaszane co pewien czas akcje na rzecz ratowania pszczół są równie efektowne, jak nieskuteczne. „Przerażają mnie ule na dachach. Proszę się położyć na dachu wysokiego wieżowca przy letniej pogodzie. Pszczoły wcale lepiej tego nie odczuwają. Dla owadów lepiej, żeby ul stał pod drzewem, a nie na wyłożonej »papą patelni«. Paradoksalnie, w miastach pszczół jest całkiem sporo, choć nie jest to miejsce, gdzie trzeba wstawiać ule. W mojej ocenie pasieka w takim miejscu to może fajny PR dla właściciela na kilka minut, ale dla pszczół to trwała męczarnia” – uważa Piotr Krawczyk. Także Antoni Ożóg, prezes Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Opolu, z rezerwą podchodzi do różnego rodzaju jednorazowych akcji wspierania owadów. „W swoim czasie była moda na kupowanie nasion roślin miododajnych, które były następnie rozdawane przypadkowym osobom. Oczywiście, wszystko, co kwitnie i daje szansę na wykarmienie pszczół przez cały sezon, ma znaczenie dla owadów. Jednak jednorazowy PR nie zastąpi przemyślanych akcji prowadzonych na odpowiednią skalę. Bo policzmy: jaki realny efekt przynosi rozdanie malutkich, symbolicznych wręcz, a jednostkowo bardzo drogich paczuszek nasion? Ile z nich będzie wysiane, a ile trafi do szuflady? Za te same pieniądze można przecież kupić zdecydowanie więcej nasion w dużych opakowaniach, a następnie wysiać je w miejscach uzgodnionych z rolnikami i pszczelarzami. Rozumiem, że cel tych akcji jeszcze bardzo szczytny, ale musimy także myśleć o efektach” – powiedział Antoni Ożóg. Zdaniem pszczelarzy, dla poprawy stanu owadów zapylających, konieczny jest szeroki program obejmujący zarówno efekt skali, jak i specyfiki polskiego rolnictwa oraz niektórych przyzwyczajeń. „Mamy bardzo nowoczesne rolnictwo, jednak na tysiącu hektarów kukurydzy pożytku nie ma co szukać. Rzepak w czasie kwitnienia to dobra sprawa, ale co potem? Na szczęście, coraz więcej rolników stosuje jako poplon rośliny, które dają owadom szansę na zdobycie pokarmu. Ale dopiero siane na dużą skalę pasy kwietne przy polach, nasadzenia odpowiednich gatunków drzew i krzewów dadzą wymierne efekty. Podobnie z łąkami i trawnikami. Odejście od niskiego i zbyt częstego koszenia daje nie tylko oszczędność paliwa, ale i szansę chociażby na zakwitnięcie koniczyny białej. My ze swej strony opracowujemy już projekt obsadzenia ścieżek rowerowych w całym województwie krzewami różnych gatunków, które szybko wchodzą w okres kwitnienia, mogą służyć wielu gatunkom owadów, a na dodatek dodają kolorytu krajobrazowi regionu” – podkreśla Antoni Ożóg. PAP

anioł pański watykan transmisja